Aktualności

Kołaczyk: Cel? Przygotowanie zawodników do pierwszego zespołu

Koniec 2021 roku zbliża się wielkimi krokami, więc jest to idealny czas do podsumowań. Półtora roku temu na czele Akademii Piłkarskiej stanął Krzysztof Kołaczyk. W rozmowie z nami Dyrektor tej komórki krakowskiego klubu podsumował minione 18 miesięcy, omówił cele działalności Akademii oraz przedstawił część jej struktur. Zapraszamy do lektury!

Jak minęły Panu Święta? 

Rodzinnie jak zawsze. Jako zawodnik jeździłem po Polsce i grałem w różnych klubach, ale zawsze na Święta wracałem do domu i spędzałem je w rodzinnym gronie. Wartości rodzinne są dla mnie bardzo ważne, dlatego nie wymyślamy z żoną i dziećmi wyjazdów, tylko spędzamy te dni wspólnie z najbliższymi.

Jaki był to rok dla Akademii?

Bardzo pracowity i jestem pewny, że udany – możemy to poprzeć liczbami. Drugie miejsce drużyny CLJ U-18, której zabrakło jednego punktu do mistrzostwa Polski. Również „oczka” zabrakło zawodnikom CLJ U-17 żeby dostać się do półfinałowych zmagań czwórki walczącej o to miano. To pokazuje, że poziom naszych drużyn wzrósł. Zawsze powtarzam, że dobre wyniki są wartością dodaną do tego, co robimy, aczkolwiek są ważną składową naszej pracy i chcemy wygrywać wszystkie mecze oraz osiągać jak najlepsze rezultaty jako zespół. Harmonijny rozwój nie byłby jednak możliwy bez wsparcia Sponsorów i Partnerów, którzy robią wszystko, aby ułatwić nam codziennie funkcjonowanie. Wspomnieć chciałbym o firmie PRODiM, która mocno zaangażowała się w działaność klubu, kładąc także nacisk na młodzież, przede wszystkim na te roczniki trenujące na co dzień w Myślenicach. Ostatni rok to udana praca, choć na pewno ciężka i nie zawsze dająca efekt od razu, co mogło momentami niecierpliwić. Natomiast w ostatnim czasie zrobiliśmy bardzo dużo, żeby warunki do pracy na boisku, ale także poza nim, były możliwie najlepsze.

Naszym nadrzędnym celem jest przygotowanie indywidualne każdego z juniorów pod trening pierwszej drużyny. Muszą się obronić, pokazać odpowiednią jakość tak, aby nie zaliczyć jedynie krótkiego epizodu. Trzeba się jednak cieszyć z tych dobrych wyników, bo im lepsze są rezultaty i wyższy poziom naszych drużyn, tym większa gwarancja, że rozwój indywidualny piłkarzy będzie na wyższym poziomie. Ważne dla mnie jest to, że w 2021 roku wielu zawodników miało szansę trenować z pierwszą drużyną Białej Gwiazdy. Młodzi Wiślacy są chwaleni przez sztab pierwszego zespołu i starszych kolegów, ponieważ prezentują wysoki poziom, jak na zawodników z Akademii. To jest bardzo pozytywne. Piotrek Starzyński ma już rozegranych blisko 1500 minut w Ekstraklasie. Paweł Koncewicz-Żyłka, Wiktor Szywacz, Sławomir Chmiel, Daniel Hoyo-Kowalski, Dorian Gądek, Kacper Przybyłko, Kamil Głogowski, Kacper Chełmecki, Patryk Warczak, Kacper Duda, Filip Jania, Kacper Szewczyk, Miłosz Jaskuła mieli już styczność z pierwszą drużyną. Ci zawodnicy są dobrze przygotowani pod kątem intensywności treningu, fizyczności, kultury gry i tym powinniśmy podążać właśnie w tym kierunku. Ten rok był dla nas udany również ze względu na liczbę powołań do reprezentacji Polski. W zgrupowaniach brało udział dwunastu Wiślaków – Bartłomiej Koryga, Antoni Wójcik, Jakub Stępak, Kacper Symuła, Daniel Zdeb, Dawid Krysa, Filip Przybyłko, Filip Baniowski, Jakub Krzyżanowski, Kacper Przybyłko, Daniel Hoyo-Kowalski i Piotr Starzyński. To, że zostali zauważeni przez selekcjonerów napawa mnie dumą i radością. To jest kolejny z efektów naszej ciężkiej i odpowiedzialnej – ale jednocześnie wspaniałej  – pracy.

Półtora roku temu objął Pan stanowisko Dyrektora Akademii. Z czego jest Pan najbardziej zadowolony, patrząc na ten czas?

Podstawowym aspektem jest zaufanie, jakim obdarzył mnie zarząd klubu oraz jego właściciele na czele z Kubą Błaszczykowskim. Mam pełną decyzyjność w Akademii i zrobię wszystko, żeby nie zawieść tych osób. Oczywiście, są różne trudne tematy, ale wtedy ja sam wychodzę z inicjatywą spotkania z Prezesami, by wspólnie omówić je i zastanowić się nad podjęciem decyzji w danej sprawie. Natomiast jeżeli ktoś uznał, że jestem właściwą osobą i mi zaufał, to mam pełną swobodę pracy, ale jednocześnie odczuwam dużą odpowiedzialność. Dla mnie to bardzo ważne i wiem, że nie mogę tego popsuć, jednak takie warunki jak najbardziej mi odpowiadają. Drugim ważnym aspektem jest to, że przez te półtora roku mieliśmy okazję wraz z pracownikami Akademii do wzajemnego poznania się – od osób ze szczebla administracyjnego, do wszystkich poszczególnych specjalistów pracujących przy danych drużynach. Dlatego był to bardzo ważny i cenny czas – teraz wiemy, czego możemy od siebie oczekiwać i wymagać. Te półtora roku pokazało mi, że mam bardzo dobrą grupę ludzi głodnych pracy. Wiele osób ma niezwykle wysokie umiejętności i kompetencje. Te dwa ważne aspekty, czyli zaufanie i relacje, pozwalają mi na planowanie przyszłości. Dzięki temu mam teraz większe wyobrażenie tego, co mogę zrobić w Wiśle.

Który aspekt działalności Akademii rozwinął się najmocniej przez 18 miesięcy?

Trudno o wskazanie jednego aspektu, bo rozwijamy się we wszystkich możliwych dziedzinach funkcjonowania Akademii. Rozpoczynając od tego, że zwiększyliśmy liczbę zespołów męskich z 11 na 18, a mamy również 3 drużyny kobiece – seniorską i dwie dla młodszych dziewcząt. Półtora roku temu mieliśmy 23 trenerów, teraz jest ich 33. To też pokazuje, jak rozwija się Akademia. Uważam, że bardzo dobre efekty przyniosły przeprowadzone działania naborowe, bo liczba zawodników występujących dla Białej Gwiazdy wzrosła ze 180 do 300. Wisła Junior to program, który bez wątpienia wypalił. Zaczynaliśmy nie mając nawet 20 przedszkolaków, a teraz jest ich około 100. Dodatkowo  współpracujemy też z kilkoma przedszkolami – Avalon, Iskierka oraz Lokomotywa. Cieszy nas to, ponieważ chcemy, żeby Wisła zataczała coraz szersze kręgi. Warto wspomnieć też o Wisła Future, czyli składowa projektu Klubów Partnerskich. Wytypowani przez naszych trenerów i skautów zawodnicy przyjeżdżają do nas regularnie na treningi, dzięki czemu w pełni ich monitorujemy. Projekt Klubów Partnerskich zostanie zaostrzony w nadchodzącym roku, ponieważ chcemy współpracować z aktywnymi Akademiami, które na to zasługują  i wykazują zaangażowanie w wspólny projekt. Mamy program TI, czyli treningu indywidualnego. Biorą w nim udział zawodnicy, którzy muszą spełnić kilka aspektów, by się w tym projekcie znaleźć. TI obejmuje grupy wiekowe od U-14 do U-18. Uczestnicy są typowani przez szkoleniowców i w każdym momencie mogą zostać zastąpieni przez innych Wiślaków – nikt nie ma gwarancji stałego uczestniczenia w programie. Nad projektem motoryki czuwa Leszek Dyja, bardzo dobry trener i fachowiec. Jestem dumny, że jest tu z nami, bo dzięki niemu ten obszar zyskał bardzo wiele, wchodząc na wyższy poziom. Najlepiej widać to, kiedy młody zawodnik trafia na zajęcia pierwszej drużyny i nie powoduje to obniżenia jakości i intensywności gier czy ćwiczeń. Oznacza to, że aspekty intensywności treningów, fizyczności i motoryki w Akademii idą w dobrym kierunku. Znaczący progres odnotował dział, który tworzą trzy kategorie specjalistów: trenerzy przygotowania motorycznego, fizjoterapeuci i psychologowie. Dzięki własnej bazie możemy monitorować każdego piłkarza. Mają oni pozakładane karty zdrowia, w których można przejrzeć np. historię kontuzji, co jest niezwykle istotne w tym sporcie. Bardzo ważnym elementem tej bazy jest również umieszczenie wszystkich notatek z pracy, jaką wykonali wyżej wymienieni fachowcy i co pozwala im na bieżący kontakt oraz współpracę pomiędzy sobą. Skauting obejmuje rejon krajowski i myślenicki, a odpowiadają za to Mateusz Kostecki i Łukasz Zając. Posiadamy też dział analizy. Krzysztof Siłka oraz Rufin Wójtowicz skupiają się na dostarczeniu trenerom niezbędnych materiałów przydatnych podczas pracy z zawodnikami. Rusza również dwuletni program psychologii sportu, na czele którego stanął Oskar Kazibudzki. Wspomagają go nasi trenerzy Paweł Kwaśniewski, Karolina Woźniczka, Tamara Pielas oraz Michał Zarębski i Agnieszka Gorzyńska. Materiał szkoleniowy został dostosowany do trzech grup wiekowych – od U-18 do U-14, od U-13 do U-10 i od U-9 do U-7. Tematy, jakie będą poruszane, to między innymi: rola lidera w drużynie, radzenie sobie ze stresem, sposoby na odnalezienie się w grupie, poznawanie osobowości, wyznaczanie sobie celów itd. Trenerzy będą szkoleni, jak pracować z zawodnikami w powyższych tematach w każdej kategorii. Wszystkie projekty mają wspólny cel – przygotowanie piłkarzy do gry w pierwszej drużynie. Tutaj istotna jest współpraca ze szkoleniowcem Adriánem Guľą, który jest bardzo otwarty. Często rozmawiamy i podejmujemy razem decyzje. Te wszystkie działania nie miałyby sensu, gdyby trener seniorów nie interesował się tym, co się u nas dzieje. Musi być pozytywnie nastawiony i chętny do współpracy. Dzięki temu młodzi zawodnicy mogą płynnie przechodzić do treningów z jego zespołem, a to jest bardzo ważne. Nie możemy zapomnieć również o programie wypożyczeń. To zawodnicy, którzy nie mogli dłużej występować w drużynie U-18 po zakończeniu sezonu 2020/2021 z powodu ukończenia wieku juniora. Do grona zalicza się: Sławek Chmiel, Wiktor Szywacz i Piotr Ćwik. Dodatkowo powołana przeze mnie Komisji ds. rozwoju Akademii – po analizie ostatniego sezonu i potencjale poszczególnych zawodników – jednogłośnie podjęła decyzję o wypożyczeniu kolejnych trzech piłkarzy, by dla dobra ich rozwoju mogli już teraz sprawdzić swoje umiejętności na wyższym poziomie. Tymi zawodnikami są: Patryk Warczak i Kacper Duda i Daniel Hoyo–Kowalski. Wszyscy ci gracze na bieżąco są przez nas monitorowani, a po zakończeniu rundy jesiennej – wraz z dyrektorem sportowym Tomkiem Pasiecznym – odbyliśmy z nimi indywidualne spotkania, na których podsumowywaliśmy rundę jesienną w ich wykonaniu.     

Jak zmieniła się kwestia infrastruktury, którą określił Pan mianem Waszej największej bolączki pod koniec 2020 roku?

Nie doszliśmy do etapu, gdy posiadamy 7 czy 8 własnych boisk, ale tutaj również jest wyraźny progres. W okresie jesienno-zimowym trenujemy na boisku Akademii Wychowania Fizycznego od poniedziałku do piątku w godzinach popołudniowych i wieczornych. Dzięki temu 80 procent treningów odbywa się w jednym miejscu. Mamy tam swój magazyn, pokoje trenerów i fizjoterapeutów, obiekt jest na bardzo wysokim poziomie. W tym miejscu chciałbym podziękować władzom AWF za możliwość tak dobrej współpracy. W Myślenicach mamy z kolei bazę dla starszych grup. Drużyna U-18 przebywa w budynkach seniorów. W 2020 roku rozpoczęliśmy współpracę z Małopolską Szkołą Gościnności, dzięki czemu zespół U-17 również przeniósł się do tamtejszych obiektów i korzysta z nich już drugi rok. Zawodnicy uczęszczają do pierwszej i drugiej klasy liceum. Coraz mocniej rozbudowywana jest baza dla tego zespołu. Warunki podopiecznych trenera Patryka Jałochy poszerzyły się o możliwość wejścia na własną siłownię i salkę fitness. Do dyspozycji zespołu jest gabinet odnowy, którą zagwarantował Sport Myślenice z prezesem Michałem Funkiem na czele. Szkoleniowcy mają własny pokój, tak samo jak fizjoterapeuta. Uważam, że ten zespół ma teraz świetne warunki i niczego im nie brakuje. Obecność w Myślenicach ma bardzo dobry wpływ i na sztab, i na zawodników, którzy znacznie szybciej dojrzewają piłkarsko i mentalnie, a o to przecież nam chodzi. Dzięki wsparciu firmy ORLEN OIL i Stowarzyszenia Socios Wisła Kraków w ostatnim półroczu mogliśmy się skupić przede wszystkim na aspektach szkoleniowych.

Z którego z rozpoczętych jak dotąd projektów jest Pan dumny, a który nie spełnił oczekiwań?

Wszystkie projekty, które prowadzimy rozwijają się, każdy w swoim tempie, ale co ważne wszystkie idą do przodu, czego efektem jest coraz częstsza obecność zawodników Akademii w pierwszym zespole na treningach. Każdy projekt ma za zadanie przygotować młodego zawodnika do płynnego wejścia w treningi z pierwszą drużyną. Jeżeli słyszę od trenera Białej Gwiazdy, że on nie obawia się brać młodych zawodników pod swoje skrzydła, to wiem, że praca jaką wykonujemy w Akademii jest prawidłowa. Natomiast jest jeden projekt, który nie spełnił oczekiwań – Wisła Soccer Schools. Trudno powiedzieć, czy przeszkodził nam czas pandemii, czy może inne czynniki. Efekt jest taki, że na ten moment wstrzymujemy program i musimy się zastanowić, czy do niego wrócimy.

Jak wygląda proces pozyskiwania nowych zawodników i trenerów do młodzieżowych zespołów Białej Gwiazdy i jak zmienił się on od momentu wejścia Akademii w struktury piłkarskiej Spółki?

Nie do końca wiem, jak to się wcześniej odbywało. Dostajemy dużo CV potencjalnych trenerów, ale my też ich poszukujemy, gdyż wzrosła nam liczba drużyn, co jednocześnie powoduje zapotrzebowanie na nowych opiekunów zespołów. Nie jest łatwo znaleźć trenerów ambitnych z odpowiednimi cechami i  umiejętnościami. Ludzi, którzy są dostępni czasowo i jednocześnie chcą się cały czas rozwijać. Po naborach mieliśmy moment, w którym dostrzegliśmy znaczący wzrost liczby drużyn i w którym okresie musieliśmy zbudować sztaby. Uważam, że dołączyło do nas kilku ciekawych trenerów, co nie było prostym zadaniem. W kwestii zawodników – tutaj wykonaliśmy kilka dużych kroków do przodu. Kandydatów do gry dla Białej Gwiazdy poszukujemy w całej Polsce. W kategoriach wiekowych od U-7 do U-11 trenerzy są zobligowani do tego, by przez cały czas szukać zawodników do swoich drużyn. W najmłodszych rocznikach funkcjonują intensywne nabory czerwcowe, które organizujemy raz do roku. Umożliwia to poszukiwanie kolejnych kandydatów do uzupełnienia składów wiślackich zespołów. W skauting wchodzą takie projekty, jak Kluby Partnerskie i Wisła Future. Pierwszy z nich nadzoruje Sebastian Tłok, który wraz z Łukaszem Zającem odpowiada również za  nabory grup krakowskich – czyli od U-10 do U-15. Sebastian dzięki współpracy z Klubami Partnerskimi wyszukuje najzdolniejszych zawodników. Reprezentanci trzech roczników przyjeżdżają do nas raz w miesiącu w ramach Wisła Future. To umożliwia nam posiadanie bardzo dużego przeglądu kandydatów do gry szczególnie na południu kraju. Widzimy, jaki ci zawodnicy mają potencjał, możemy na bieżąco śledzić ich rozwój, a w przyszłości przygotowywać ich do przejścia do Akademii Wisły. Za skauting w rocznikach myślenickich, czyli U-17 i U-18 odpowiada Mateusz Kostecki. Tutaj obserwacje są rozszerzone na całą Polskę. Wszystkie te działania są możliwe dzięki odpowiedniemu budżetowi. Ustalenia pozwalają nam na swobodne ruchy. Zarząd na bieżąco otrzymuje informacje na temat wzmocnień lub potencjalnych nabytków. Przy transferach do zespołów U-17 i U-18 konsultujemy się również z dyrektorem Tomaszem Pasiecznym i wspólnie podejmujemy decyzje.

Jakie są cele Akademii na nadchodzące miesiące?

Dla mnie najważniejszym może nie celem, ale zadaniem jest kontynuacja i rozwój rozpoczętych wcześniej projektów. Systematyczność, konsekwencja i ciągła chęć rozwoju to jest coś, czego brakuje nam w młodzieżowym szkoleniu. Jeżeli po półtorarocznej rocznej pracy w Akademii widzimy pozytywne  efekty  naszego szkolenia, to można zakładać, że idziemy w dobrym kierunku, co nie może nas jednak uśpić. Wręcz przeciwnie – powinniśmy być jeszcze bardziej zaangażowani w to, co robimy, by dążyć do jeszcze lepszych efektów naszej pracy, czyli kolejnych zawodników Akademii w kadrze pierwszej drużyny.

Czego możemy życzyć Panu, jak i całej Akademii w 2022 roku?

Nie będę oryginalny. Wiemy, jak pandemia zmieniła nasze życie, dlatego zależy mi na tym, abyśmy byli zdrowi. Pragnę także powrotu normalności, co pozwoli nam cieszyć się z futbolu w pełni. Z resztą sobie poradzimy. To jest uzależnione od naszej pracy, zaangażowania i empatii. Oczywiście mamy jako cała Akademia jeszcze jedno wspólne życzenie, by efektem naszej pracy był debiut kolejnego młodego zawodnika w pierwszej drużynie Białej Gwiazdy w nadchodzącym 2022 roku.

Menu