Aktualności

CLJ U-18: Wisła ponownie lepsza Lecha

W 28. kolejce rozgrywek CLJ zespół U-18 mierzył się w Myślenicach z Lechem Poznań. Spotkanie to zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 4:2, a gole dla Wisły zdobywali: Arkadiusz Ziarko, Mateusz Stanek, Dorian Gądek (k.) oraz Jakub Krzyżanowski.

Zarejestruj się na DNI TALENTU WISŁY KRAKÓW -> REJESTRACJA (KLIK)

Od początku spotkania gospodarze zaczęli mocno atakować przeciwnika i bardzo szybko wykreowali sobie dobre sytuacje. Jako pierwszy swoich sił próbował Adam Pieniądz, następnie rzut rożny, wykonany przez Arkadiusza Ziarko, wykorzystać chciał Mariusz Kutwa, jednak oba uderzenia nie przyniosły efektów. Pomimo początkowych niepowodzeń, włożona praca wreszcie dała rezultaty, kiedy w 20. minucie gola z rzutu wolnego zdobył Ziarko i dzięki temu drużyna z Krakowa wysunęła się na prowadzenie. Młody zawodnik kilka chwil później ponownie wykonał pewny strzał z dystansu, ale futbolówka tym razem poszybowała ponad poprzeczką. Z biegiem minut do głosu zaczęli dochodzić Lechici, którzy w 33. minucie zaatakowali bramkę strzeżoną przez Kacpra Szewczyka, lecz golkiper był na posterunku, a już trzy minuty później Mateusz Stanek lewą nogą skierował piłkę pomiędzy słupki i tym samym powiększył dorobek Wisły do 2:0. Na tym jednak nie koniec popisu skuteczności w wykonaniu gospodarzy, ponieważ tuż przed przerwą arbiter dopatrzył się faulu na Filipie Jani, następnie podyktował jedenastkę, którą na trzeciego gola dla Białej Gwiazdy zamienił Dorian Gądek.

Trzy punkty dla Wisły
W drugiej połowie to goście zaczęli wykazywać się aktywnością, a Wiślacy zmuszeni byli do większej pracy w obronie. Lechici konsekwentnie dążyli do odrobienia strat, jednak gospodarze nie mogli sobie pozwolić na odebranie im cennego kompletu punktów. Po dłuższej dominacji zespołu z Poznania, Wisła powróciła na właściwe tory i podejmowała kolejne próby ataków. Swoje szanse mieli m.in. Pieniądz, Jakub Krzyżanowski, Ziarko oraz Stanek. Niestety, w 56. minucie Lech dopiął swego i odnalazł wreszcie drogę do bramki Wisły, a na dwie minuty przed zakończeniem podstawowego czasu gry, ekipa z Poznania powtórzyła swój wyczyn, doprowadzając do wyniku 3:2. Ostateczne słowo należało jednak do Białej Gwiazdy, kiedy to tuż przed ostatnim gwizdkiem arbitra, futbolówkę w pustej bramce umieścił Krzyżanowski.

„Na początku meczu stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, lecz niestety nie wykorzystaliśmy ich. W pierwszej połowie strzeliliśmy trzy bramki, uważam, że powinniśmy więcej, bo ta część meczu była naprawdę niezła w naszym wykonaniu. Z kolei po przerwie nie graliśmy już tak odpowiedzialnie w kontekście niewymuszonych strat. One nie wynikały z tego, że chcieliśmy zrobić poprawnie proste rzeczy, ale my w takich momentach wybieraliśmy rozwiązania, które nie mogły się udać. Tak nie zachowują się odpowiedzialni zawodnicy, jeżeli chcą w niedalekiej przyszłości wejść do szatni seniorskiej, dać drużynie jakość i walczyć o najwyższe cele. Musimy takie postępowanie wyplenić i oczekiwać od chłopaków większej dojrzałości. Trzeba przyznać, że daliśmy pretekst Lechowi, a on nabrał wiary, rozpędu. My natomiast próbowaliśmy odgryzać się pojedynczymi akcjami. Cieszy mnie natomiast postawa kilku zawodników, którzy w trudnym momencie starali się uspokoić sytuację oraz wziąć grę na siebie, by wprowadzić porządek na boisku. Brawa również dla młodszych chłopaków, z 2006 rocznika, czyli Adama Pieniądza oraz Jakuba Krzyżanowskiego. Oni dzisiaj wykonali naprawdę świetną pracę i jestem bardzo zadowolony z tego, w jaki sposób się prezentują, nie odbiegając w żadnym stopniu od starszych kolegów.” skomentował trener, Adrian Filipek.

Wisła Kraków – Lech Poznań 4:2 (3:0)
Arkadiusz Ziarko 25’, Mateusz Stanek 36’, Dorian Gądek (k.) 43’, Jakub Krzyżanowski 90’

Wisła Kraków U-18: Kacper Szewczyk, Jakub Krzyżanowski, Kamil Głogowski (C), Kacper Skrobański, Filip Jania, Dorian Gądek, Mariusz Kutwa (46’ Jacek Gurgul), Marcin Bartoń, Arkadiusz Ziarko (82’ Bartłomiej Cichoń), Mateusz Stanek (82’ Aleksander Zębala), Adam Pieniądz (77’ Wojciech Urbański)

Menu