Aktualności

CLJ U-15: Skuteczna druga połowa Wisły

W niedzielne popołudnie, w ramach 13. kolejki CLJ, drużyna U-15 podjęła na boisku Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie zespół Resovii Rzeszów. Przedostatni ligowy pojedynek zakończył się wysoką wygraną Wiślaków 4:1, a bramki dla Białej Gwiazdy zdobywali: Demian Iesin, Filip Przybyłko (dwie) oraz Eryk Daczewski. Wiślacy tym samym

WISŁA SUMMER CAMP 2022 REJESTRACJA

W początkowej fazie meczu zawodnicy obydwu drużyn wykazywali się ogromnym zaangażowaniem, chcąc jak najszybciej wyjść na prowadzenie, toteż gra toczyła się w szybkim tempie, jednakże głównie w środku pola. Młodzi reprezentanci Białej Gwiazdy w końcu znaleźli sposób na sforsowanie zasieków Resovii, stwarzając sobie dwie całkiem groźne sytuacje, jednak tym razem nie udało im się pokonać bramkarza gości. Pod koniec pierwszej połowy zarówno krakowianie, jak i rzeszowianie mieli swoje okazje, ale wynik do przerwy pozostał niezmienny i wyniósł 0:0.

Druga połowa zdominowana przez Wisłę
Po przerwie zawodnicy wyszli na murawę bardzo zmotywowani, co natychmiast przełożyło się na wynik. Jako pierwsi bramkę zdobyli zawodnicy Resovii, świetnie wykorzystując stały fragment gry – po strzale futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Gol ten podrażnił tylko ambicje Wiślaków i na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Chwilę później do wyrównania wyniku doprowadził Demian Iesin, który po indywidualnej akcji pokonał bramkarza z Rzeszowa. Niedługo potem przepięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Filip Przybyłko, podwyższając stan meczu na 2:1. Z biegiem minut Wiślacy przejęli całkowitą kontrolę nad grą, dokładając kolejne celne uderzenia. Trzecią bramkę dla Białej Gwiazdy ponownie zdobył Przybyłko, a czwarte trafienie po strzale z dystansu dołożył Eryk Daczewski. Zarówno Wisła, jak i Resovia pokazały wielkie zaangażowanie, mecz był dynamiczny, a przede wszystkim – co ważne dla oka kibica – padały w nim wysokiej klasy bramki. Pojedynek zakończył się zwycięstwem krakowian 4:1.

– Uważam, że był to przyjemny mecz dla kibica – otwarty, dynamiczny, z bardzo ładnymi bramkami po obu stronach. W pierwszej części meczu dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce w środkowej strefie boiska, po czym udało nam się wykreować 2-3 sytuacje, po których powinniśmy wyjść na prowadzenie. W drugiej połowie chłopcy stanęli na wysokości zadania, odwracając wynik spotkania i pokazując przy tym wysoki poziom zaangażowania aż do ostatniego gwizdka sędziego – ocenił rywalizację trener zespołu Bartosz Bąk.

Wisła Kraków – Resovia Rzeszów 4:1 (0:0)
Demian Iesin, Filip Przybyłko (dwie), Eryk Daczewski

Wisła Kraków: Bartłomiej Bakała – Kacper Symula, Olivier Kowalski, Szymon Urbanik, Franciszek Radwański, Maksym Tsymbaliuk, Filip Baniowski, Antoni Wójcik, Demian Iesin, Filip Przybyłko, Bartłomiej Koryga oraz Szymon Zwijacz, Ignacy Wnęk, Eryk Daczewski, Tobiasz Surma, Łukasz Staniów, Aleksy Rokosz, Nathan Lis

Menu